Mija 5 miesięcy od startu Projektu 872: „Podaruj mleko i bułkę dzieciom z Dilla” w Etiopii. Każdego dnia mamy przedszkolaków ze łzami w oczach dziękują siostrom za Wasze wsparcie. Te, które potrafią pisać po amharsku, przelały swoje emocje na papier.
Przeczytajcie wzruszające listy mam, które podesłała nam pracująca na misji s. Anna Polak, a które możecie przeczytać poniżej.
Sama s. Anna również Wam ogromnie dziękuje: „Kochani Przyjaciele Misji! (…) Nie umiem dobrać słów, by powiedzieć Wam o naszej wdzięczności… To wielkie dzieło trwa i jednoczy ludzi z dwóch państw i z dwóch kontynentów dla dobra afrykańskiego dziecka. Z serca dziękujemy!”
Mam na imię Seble Addisu. Jestem mamą Fikreab Solomon. Dziś chcę wołać z radości: jak bardzo się cieszę, że mój syn uczęszcza do Przedszkola Maryi Wspomożycielki prowadzonego przez nasze siostry salezjanki. Mój syn uczy się świetnie. Wiedzą, kulturą osobistą, aktywnością sportową wybija się ponad dzieci naszych sąsiadów. A teraz jeszcze ten drogi prezent – mleko. Jak bardzo się cieszę, że moje dziecko może codziennie pić mleko. Wcześniej, kiedy udało mi się uzbierać troszkę pieniędzy to kupowałam mleko w proszku, by raz na 3 – 4 miesiące przygotować mleko dla syna. Teraz widzę jak Fikreaby świetnie się rozwija. Moi Przyjaciele z Polski, dziękuję za Wasz jakże cenny dar.


Jestem Tigist Negasso. Jestem babcią Yeabsera Tashome. Piszę do Was, Kochani Przyjaciele naszych dzieci. Dziękuję za Waszą troskę o nasze dzieci, dziękuję za mleko i bułkę. Moja Yeabsera zazwyczaj szła do szkoły głodna. Nie stać nas by mieć posiłek 3 razy w ciągu dnia. Wiedziałam, że nasze Siostry coś tam zawsze jej dadzą do zjedzenia, by nie była godna, więc ja gotowałam obiad na późne popołudnie dla mojej rodzinki. Ale teraz jestem taka szczęśliwa. Przedszkole jest jednym z najlepszych, opłata najniższa w mieście, siostry i nauczyciele dbają o dzieci jak prawdziwi mama i tata, misja to bardzo bezpieczne miejsce i jeszcze teraz mleko i bułka na śniadanie. Moje dziecko fizycznie świetnie funkcjonuje. Jestem bardzo szczęśliwa i wdzięczna za to wszystko! Każdego dnia dziękuję Bogu za Was!!
Mam na imię Alemnesh Neguse i jestem babcią Mandala Ammanuel. Jestem bardzo szczęśliwa, że moja wnuczka jest w przedszkolu sióstr salezjanek. To świetna szkoła. Nasze siostry, nauczyciele i uczniowie są bardzo dobrzy. Wiedza, dyscyplina i maniery są na wysokim poziomie. I od 4 miesięcy siostry dzięki sponsorom z Polski zorganizowały bułkę i mleko na śniadanie dla każdego dziecka. Nasze dzieci są zdrowe, rozwijają się prawidłowo. Uczą się, bawią się i grają świetnie. Bardzo dziękuję każdemu, kto sfinansował śniadanie dla naszych dzieci. Jako wychowująca babcia widzę zmianę skóry mojej wnuczki. Jest gładka, już nie jest wysuszona, nabrała zdrowego wyglądu. Za to wszystko dziękuję Wam – nasi Przyjaciele, codziennie modląc się w Waszej intencji.


Jestem Tigist Desalem. Moja córka Misteraab Getnet jest uczennicą w przedszkolu Maryi Wspomożycielki w Dilla, prowadzącym przez siostry salezjanki. Dziś pragnę podziękować z głębi mojego serca za prezent, który zorganizowali nam Nasi Przyjaciele z Polski. Mleko i bułka na śniadanie każdego dnia. Moja córka od urodzenia była bardzo chorowita i raczej wątła. Nie miałyśmy możliwości kupienia mleka. W Etiopii mleko jest bardzo drogie, tylko na stołach bogatych. Moja rodzina należy do tych biednych. Kiedy s. Anna powiedziała, że Przyjaciele z Polski zasponsorowali mleko i bułkę na każdy dzień dla każdego dziecka. Łzy napłynęły mi do oczu i nie mogłam powstrzymać się od płaczu. Po tych 4 miesiącach moja córka jest mocniejsza, bardzo szybka fizycznie i uczy się świetnie. Czuję ogromną potrzebę podziękowania Wam za Waszą dobroć i hojność. Proszę pamiętajcie o nas, jeszcze, i jeszcze ..
Jestem mamą Amen Solomon, mam na imię Sinedu. Mam ogromną potrzebę podziękowania za wszelkie dobro, które otrzymałam. Moje dziecko zostało zarejestrowane do przedszkola sióstr salezjanek w Dilla. Nie było łatwo! Na jedno miejsce było 6-cioro dzieci. Moja Amen była wygrała na loterii. Siostry serwowały na śniadanie to, co mogły czyli herbatę, a czasem tylko wodę. Od 4 miesięcy mamy mleko i bułkę. Kochani Dobrodzieje bardzo serdecznie dziękuję! Dzięki Wam nasze dzieci są zdrowsze i rozwijają się prawidłowo. Prawdziwie jestem wdzięczna za wszystko co nasze siostry robią dla nas. Niech Bóg im wynagrodzi!


Mam na imię Genet, jestem mamą Alfa Aklilu z pierwszej grupy przedszkolnej. Jestem bardzo biedna. Moje dziecko nigdy nie piło mleka – nie było nas stać na niego, aż do teraz. Bardzo dziękuję za Waszą pamięć o naszych dzieciach tu w Etiopii, za Waszą szczodrość dla nas i za Waszą dobroć, która już na zawsze pozostanie w naszych sercach.





