Śnieg i siarczysty mróz w stolicy Mongolii, Ułan Bator, zjawiają się bardzo szybko. Gdy w Europie jesień dopiero się rozkręca, tam pierwsze opady śniegu potrafią utrzymać się bez przerwy od końca października aż do kwietnia, a nocne spadki temperatur sięgają nawet -40°C.
W tych trudnych warunkach od ponad dwóch dekad działają salezjanie. W placówce opiekuńczej Don Bosco w Ułan Bator, gdzie pracuje m.in. brat Krzysztof Gniazdowski, bezpieczne schronienie znajduje obecnie 30 chłopców i młodych mężczyzn w wieku od 8 do 22 lat.


Z ulicy i śmietników do bezpiecznego domu
Historie wychowanków ośrodka poruszają serca. Wielu z nich to sieroty lub dzieci z głęboko dysfunkcyjnych środowisk. Jeden z najmłodszych chłopców trafił do salezjanów jako niemowlę po tym, jak został znaleziony na śmietniku. Dziś ma 8 lat, od 5 lat wychowuje się w ośrodku i rozwija jak każdy rówieśnik.
„Nasi wychowankowie potrzebują przede wszystkim bezpiecznego domu, akceptacji i atmosfery rodzinnej” – podkreśla brat Krzysztof.
Edukacja warunkiem samodzielności
Większość dzieci przed przybyciem do ośrodka nie posiadała podstawowej edukacji – niektóre nie potrafiły nawet napisać własnego imienia. Salezjanie wysyłają chłopców do lokalnych szkół podstawowych, a następnie do własnej szkoły zawodowej, w której zdobywają konkretny fach.
Placówka jest jednak prywatną organizacją pozarządową i nie otrzymuje żadnych dotacji państwowych. Utrzymuje się wyłącznie ze wsparcia ludzi dobrej woli.


Jak możesz pomóc?
Przed nadejściem najcięższych mrozów musimy wyposażyć każdego z 30 podopiecznych w komplet odzieży zimowej:
- Skład zestawu: buty zimowe, kurtka, grube spodnie, sweter, bielizna termiczna, skarpety, czapka, szalik i rękawiczki.
- Średni koszt 1 zestawu: ok. 700 PLN (uzależniony od wieku i rozmiaru).
- Realizacja: Wszystkie ubrania kupowane są na miejscu w Ułan Bator, by uniknąć kosztów transportu i od razu przekazać je chłopcom.
Pomóż nam dać im ciepło i poczucie bezpieczeństwa przed nadejściem fali mrozów!
Wesprzyj PROJEKT 896!





