w Warszawie dzięki pracy
misjonarzy każdego dnia niesie
pomoc duchową i materialną
w najdalszych zakątkach świata.
Chcemy, aby to wielkie dzieło było
widoczne również tutaj, w
Warszawie, aby inspirować,
edukować i otwierać serca na
potrzeby innych.
Mamy eksponaty, ale…
To przedmioty kryjące w sobie


Gdzie są teraz?
Obecnie część jest wystawiona
w Salezjańskim Ośrodku Misyjnym.
Niestety, ze względu na brak odpowiedniej przestrzeni i wyposażenia ekspozycyjnego, większość z tych okazów musi pozostawać w ukryciu.
Brakuje nam gablot, w których
mogłyby ukazać swoje piękno.
Historia o „czerwonej róży
od żebraka”

s. Iwona Skwierawska
(Rwanda, Kenia, Tanzania)
S. Iwona szła ulicą w Afryce z wolontariuszką, mijając codziennych żebraków, których pozdrawiała z uśmiechem i zostawiała im pieniądze na jedzenie.
Nie zauważyła, że obserwuje to młody człowiek. Gdy poszły dalej, dogonił je, biegnąc z czerwoną różą, którą kupił u kwiaciarzy specjalnie dla siostry, poruszony jej drobnym gestem życzliwości wobec ubogich.
Dla misjonarki było to ogromne zaskoczenie, bo w tamtych realiach to zazwyczaj ona dawała coś innym, a biała osoba (tzw. muzungu) rzekomo kojarzyła się tam tylko z bogactwem.
edukacyjnej Wystawy Misyjnej,
która zlokalizowana będzie w SOM
oraz w podziemiach Bazyliki
Najświętszego Serca Jezusowego
w Warszawie.
Historia o „kolorowym
misyjnym różańcu”

ks. Krzysztof Niżniak
(Kenia, Uganda, Nigeria, Ghana)
29 lutego 2012 roku w drodze do stolicy samochód ks. Krzysztofa został zaatakowany przez uzbrojonych i zamaskowanych rabusiów, którzy wyciągnęli pasażerów na ziemię i przeszukiwali bagaże.
Kiedy jeden z napastników obszukiwał księdza i znalazł w kieszeni przedmiot, który wydał mu się pieniędzmi, wyciągnął na światło dzienne kolorowy misyjny różaniec.
Popatrzył na niego, położył na trawie, a misjonarzowi kazał uciekać do buszu.
Będziemy mogli:
-
prowadzić lekcje religii
i geografii dla dzieci i młodzieży, -
przybliżać kulturę krajów misyjnych,
-
pokazać pracę misjonarzy,
-
stworzyć unikalne miejsca spotkań.


Jak możesz pomóc?
Zbuduj tę wystawę z nami!
Aby eksponaty ujrzały światło dzienne, potrzebujemy odpowiedniej infrastruktury: gablot ekspozycyjnych, właściwego oświetlenia oraz zabezpieczeń.
Razem możemy stworzyć miejsce,
które będzie inspirować kolejne pokolenia.
Historia o „sandałach oddanych
staruszce na spotkanie z papieżem”

s. Gabriela Rohde
(Gruzja)
Podczas pracy w górskiej gruzińskiej wsi, gdzie panowało ogromne ubóstwo, a ludzie żyli głównie z uprawy ziemniaków, przygotowywano wyjazd na spotkanie z papieżem Janem Paweł II.
Wierna kościelna, staruszka o imieniu Talita, początkowo nie chciała jechać, twierdząc, że źle się czuje. Prawdziwym powodem był jednak brak butów.
Gdy s. Gabriela oddała jej swoje sandały, kobieta pojechała na spotkanie. Po powrocie zachowała te buty w szafie razem z odświętnym ubraniem, prosząc, aby ubrano ją w nie do trumny, bo spełniły się jej największe życiowe marzenia.