Światowy Dzień Ziemi skłania do refleksji nad tym, jak funkcjonują nasze placówki. Na misjach, gdzie zasoby są ograniczone, uczymy się szacunku do tego, co nas otacza. Staramy się działać mądrze, tak, aby nasze wsparcie było skuteczne i nie obciążało środowiska bardziej, niż to konieczne.

 

W wielu miejscach najlepszym rozwiązaniem okazuje się słońce. To dzięki niemu możemy działać tam, gdzie infrastruktura zawodzi:
  • Wenezuela (Mavaca): W Amazonii panele słoneczne to najbezpieczniejszy sposób, by doprowadzić prąd do szkoły i ośrodka zdrowia, bez ingerencji w głąb puszczy.
  • Zambia (Lufubu): Kiedy przez większość doby w gniazdkach nie ma napięcia, własne źródło zasilania pozwala parafii i oratorium normalnie funkcjonować.
  • Papua-Nowa Gwinea (Kokopo): To dzięki słońcu warsztaty krawieckie dla kobiet mogą działać bez przerwy, dając im szansę na naukę zawodu i samodzielność.
  • Bangladesz (Utrail): W internacie dla chłopców z plemienia Garo postawiliśmy na proste i czyste rozwiązanie, które zapewnia światło do nauki i obniża codzienne koszty.
Dziękujemy, że pomagacie nam budować te miejsca w sposób przemyślany. Razem dbamy o nasz „wspólny dom” i o tych, którzy w nim mieszkają.