Posługa na misjach to ciągłe uczenie się świata na nowo. To nieustanne poznawanie Boga i Człowieka. Żadna misja nie doszłaby jednak do skutku, gdyby nie otwarcie się na pomoc. Dotyczy to nas wszystkich: misjonarzy, odbiorców naszej posługi i wszystkich tych, którzy z dobroci serca chcą się dzielić z innymi.

Dlatego chciałbym skierować słowa ogromnej wdzięczności do wszystkich, którzy zdecydowali się wesprzeć akcję “Dzieci Meksyku”. Wasza wrażliwość na sytuację naszych podopiecznych dodaje nam sił i rodzi nadzieję na lepszą przyszłość. I chociaż trudno mi znaleźć sposób, w jaki mógłbym się odwdzięczyć tym, którzy zaoferowali pomoc, to wierzę mocno, że Bóg taki sposób znajdzie.

Cieszę się, że mogę wrócić do Meksyku z konkretnym wsparciem dla naszych uczniów i ich rodzin, ale jeszcze bardziej cieszę się z tego, że będę mógł im powiedzieć, jak wielu przyjaciół mają w odległej Polsce. Dziękuję także w imieniu moich współbraci salezjanów z Meksyku i naszych nauczycieli, którzy każdego dnia docierają do setek dzieci z Dobrą Nowiną i z edukacją. Dzięki Waszej pomocy będą mogli kontynuować swoją pracę dla dobra młodzieży.

Zapewniam o naszej modlitwie, aby Bóg wynagrodził Wam za całe dobro, które nam okazujecie. Trwajmy razem na modlitwie i umacniajmy się wzajemnie w tym trudnym czasie. Raz jeszcze z całego serca dziękuję.

br. Sebastian Marcisz
Ciudad de México

Więcej informacji: misjesalezjanie.pl/dzieci-meksyku/

Sebastian Marcisz_Dzieci Meksyku_SOM-3