Od dwóch dni w Caracas przebywa s. Marzena, która dzisiaj przeżyła trzęsienie ziemi. Oto co nam przekazała:

„W życiu nie przeżyłam czegoś takiego. To, co teraz widzimy, to mniej więcej to, co wy widzicie z wiadomościach. Nie ma komunikacji, więc nie możemy stąd się ruszyć”.

.

W dzielnicy w której położony jest dom inspektorialny salezjanek zawalił się jeden wieżowiec. Budynki sióstr czyli ich dom, szkoła, duży collage i dom dla sióstr starszych mają popękane ściany. Spadły figury Matki Bożej w kaplicy i w kościele, ale nikt z ludzi nie ucierpiał. „To nic w porównaniu z tym co stało się w Wenezueli (…). Żyjemy i to jest najważniejsze. Ale strach był całą noc, aż do piątej czyli jakby ostatnie trzęsienie. W porównaniu z tym co było wcześniej, to było już tylko drganie ziemi, choć ponoć było ok 4 czy 5 w skali Richtera”.
.
Sam moment głównego trzęsienia s. Marzena wspomina strasznie:
..

„To było tak długo. Tylko zdążyłam wybiec z pokoju, jak zaczęło się wszystko trząść, ale to w taki sposób okrutny… wybiec i na korytarzu płożyć się na ziemi. I to trwało wieczność! W rzeczywistości trwało pewnie minuty, ale to było bardzo długo. Tylko człowiek czekał, że to wszystko się zawali. Straszne uczucie. Straszne”.

.

S. Marzena przyjechała do Caracas, stolicy kraju, dwa dni temu, aby załatwić sprawy administracyjne. W ostatnich trzech tygodniach przeżyła powódź w części amazońskiej Wenezueli, a teraz tak potężne trzęsienie ziemi.
.
„Nie funkcjonuje komunikacja, zamknięte jest lotnisko. Wszystko jest dynamiczne. Teraz za dnia wydobywają ludzi z tych bloków, które się zawaliły. Wczoraj tutaj było święto narodowe. Był to dzień wolny od pracy. Wszyscy byli w domach. I o 18.05 można sobie wyobrazić w domu albo w jakich innych miejscach ludzie byli.
Pamiętajcie o nas w modlitwie. Dzięki za wszystko. Z Bogiem”
.
Silne trzęsienia ziemi pogorszyły już i tak trudną sytuację tysięcy wenezuelskich rodzin, które już wcześniej żyły w warunkach skrajnego ubóstwa i niepewności. Solidarność jest teraz potrzebna bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.
.

Działamy przez Projekt 999!

.

Możesz wesprzeć nasze działania wysyłając też:

SMS-a na numer 75065 w treści wpisując POMOC

.

Dziękujemy wszystkim za okazaną pomoc!
.
.

fotografia: Reuters, AFP