KS. MICHAŁ JACH

Pochodzę ze Szczecina.

Święcenia kapłańskie przyjąłem:
19 maja 2012.

 

Kościół posłał mnie na misje w 2013 roku.

Państwa, w których pracowałem:
Rosja, Gruzja.

Aktualnie pracuję
w Gruzji.

 

Moja praca na co dzień …

Moim obowiązkiem we wspólnocie jest bycie ekonomem, rozumianym w ten sposób, że to ja robię wszystkie opłaty, wszystkie zakupy, od prozaicznych rzeczy po zrobienie rysunków technicznych mebli, które potem będą wykonane w domu,  po wyrzucenie śmieci, ugotowanie obiadu, wyprasowanie rzeczy, czegoś pocerowanie. Takie zwykłe rzeczy gospodarcze i domowe. Oprócz tego, zanim choroba mnie rozłożyła, to pierwszy mój czas był taki, że pół roku chodziłem do salezjanek do przedszkola, towarzysząc dzieciom, bo tam była potrzebna obecność jakiegoś taty, bo dużo rodzin jest porozbijanych. W tym czasie, rozpoczęłam u nich i rozkręciłem oratorium. W katedrze prowadziłem duszpasterstwo młodzieży w formie grupy formacyjnej Emaus. Miałem katolików, prawosławnych, ludzi poszukujących tzw. niewierzących z całego Tbilisi, czyli ludzie praktycznie z całego kraju, bo oni przyjeżdżają do stolicy uczyć się, pracować, żeby nie skończyć na wiosce, bo tam praca jest za ciężka dla nich. W tym czasie próbowałem zrozumieć kulturę gruzińską, sposób duszpasterstwa, bo sposób zachodni nie sprawdza się, bo tam Azja Zachodnia, mentalność azjatycka. Trzeba było wypracować metodę duszpasterstwa, taką, jaka jest właściwa dla tego środowiska. Przez dwa lata zajmowałem się katechizacją, rekolekcjami, wakacjami dla młodzieży, najpierw dla kilku regionów, potem dla całej Gruzji, powstało centrum młodzieżowe. Kiedyś jeden chłopak powiedział, że był w seminarium, odszedł od kościoła, on przez grupę formacyjną wszedł z powrotem. Bardzo się zaangażował, współzałożył centrum młodzieżowe, a teraz poprosił o możliwość powrotu do kapłaństwa. Naprawdę pięknie to działa, rozkręca się.

Moja misja w trzech słowach …

Moje misyjne marzenie …

Boję się czasem marzyć, bo Pan Bóg jest bardzo wścibski i podsłuchuje. To się na bieżąco czasem nawet realizuje. Jeżeli chodzi o ludzie marzenia, czasem boję się czegoś zamarzyć, zapragnąć, bo Pan Bóg za bardzo rozpieszcza. Jeżeli chodzi o moje apostolskie marzenia, to nie chciałbym nigdy na trwałe od Boga się odłączyć. Bo przy chorobie, którą przeżyłem, dosłownie w piątek, dosłownie o godzinie 15.15 zaczęła się operacja, w setną rocznicę Urszuli Ledóchowskiej. Miałem umrzeć, miałem 10% szans, była to trudna operacja. Tego dnia była Ewangelia, której rano rozmyślając przez godzinę, nie rozumiałem. Zrozumiałem, dopiero tam leżąc. Po Zmartwychwstaniu Jezus pyta się Piotra trzy razy czy on go kocha. Piotr w końcu powiedział: Panie Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. To było jedno z moich ostatnich zdań, zanim zadziałało znieczulenie. Takie moje marzenie, żebym nigdy na trwałe nie odłączył się od Boga.

 

Słowo do Was …

Będziemy sądzeni z miłości. To, że ktoś mi pomaga albo komuś, to tak naprawdę nie pomaga ani mnie, ani komuś. Ja tylko daję i oni, z rządzenia Bożego, daje okazję temu człowiekowi, przez dzieło miłosierdzia, stać się tym, który korzysta z tego dzieła miłosierdzia, jak mówi Jan Paweł II. Miłość wyrwie go z egoizmu, jałmużna przykryje wiele jego grzechów. Ja nie potrzebuję czyiś pieniędzy. Ten biedny tam też nie potrzebuje. To on potrzebuje tego biednego i to on potrzebuje mnie, który jest gdzieś tam na miejscu i się tym zajmuje, ponieważ on nie przyjedzie, żeby pomóc. A dzięki temu ma możliwość wyrwania się z własnego egoizmu, bo każdy, kto daje, tak naprawdę jest odbiorcą. Jak komuś okazuję miłość, to tak naprawę, sam dzięki temu, że jest ktoś, kto tę miłość przyjmie, dostaję tę miłość. Decyduję się na akt, na który bez tych okoliczności, bym się nie zdecydował. Zostałbym w swoim egoizmie czy w jakiś takim zamknięciu.

Proszę o modlitwę …

Jak podjąć Duchową Adopcję Misjonarza?

1
Wypełnij deklarację
Duchowej Adopcji Misjonarza
i wybierz misjonarza lub misjonarkę
za którą ofiarujesz swoją modlitwę.

WYPEŁNIJdeklarację

2
Na Twój adres pocztowy wyślemy Ci
potwierdzenie Duchowej Adopcji
wybranego misjonarza oraz
wizytówkę ze zdjęciem osoby,
za którą podejmujesz modlitwę.

ODBIERZwizytówkę

3
Módl się za wybranego
misjonarza i wspieraj go
postem i wyrzeczeniami.
Sam możesz wybrać
sposób modlitwy.

MÓDL SIĘza misjonarza

4
Podejmując modlitwę
za misjonarza dołączasz do
Misyjnej Rodziny Salezjańskiej.
Co dwa miesiące wyślemy Ci
czasopismo “Misje Salezjańskie”
na Twój adres mailowy (pdf).

OBSERWUJwydarzenia na misji

Koordynator Duchowej Adopcji Misjonarza