Michalina Karnicka wróciła dziś rano z misyjnego wolontariatu w Sierra Leone. Przez ostatnie trzy miesiące pracowała w placówce Don Bosco Fambul, gdzie salezjanie prowadzą ośrodek dla skrzywdzonych i potrzebujących dzieci.
W ośrodku zajmującym się około 130 dziećmi, Michalina pomagała w klinice, a także organizowała zajęcia popołudniowe dla dzieci. Don Bosco Fambul to dom, który leczy rany dzieci – ofiar przemocy fizycznej, seksualnej, uzależnionych czy mieszkających na ulicy. Ośrodek oferuje 11 projektów pomocowych i edukacyjnych, w tym domy dla dzieci ulicy, dziewcząt uwolnionych z prostytucji i ofiar przemocy, szkołę podstawową, warsztaty zawodowe, centrum terapii oraz szpital. Współpracuje również z policją, prowadząc telefon zaufania dla dzieci.
Dziękujemy Michalinie za oddaną pracę w klinice i zaangażowanie w codzienne funkcjonowanie ośrodka dla dzieci.





