W brazylijskim Belem przygotowania do Wielkanocy trwają od początku Wielkiego Postu. Podopieczni centrum misyjnego biorą udział w rekolekcjach, rozmawiają z księżmi o współczuciu i znaczeniu Wielkanocy, a starsza młodzież bierze udział w rekolekcjach „Youth Dawn”.

Dla rodzin katolickich w tym regionie święta to uczestnictwo w liturgiach Triduum Paschalnego, czas procesji podczas Drogi Krzyżowej w Wielki Piątek i świętowania podczas wspólnych posiłków w Niedzielę Wielkanocną. Tradycyjnie w sobotę po Mszy świętej rodziny zbierają się na uroczystej kolacji, zazwyczaj w domu dziadków. To samo dzieje się w niedzielę, kiedy rodziny spotykają się na obiedzie po Mszy i wymianie czekoladowych jajek. Przed posiłkami zawsze odmawia się modlitwę, dziękując za jedzenie, które Bóg zapewnił tego dnia i w inne dni. Tradycja jest tu bardzo bogata, na stołach pojawiają się lokalne ryby (tambaqui czy filhote), ryż z krewetkami i liśćmi jambu oraz inne tradycyjne potrawy. To chwile, które budują poczucie przynależności i bezpieczeństwa u dzieci.

Rzeczywistość jest jednak trudna i nie wszystkie rodziny mogą pozwolić sobie na te chwile świętowania. Dla wielu rodzin z peryferii, na których działają salezjanie, uroczysty obiad z rybą i typowymi potrawami pozostaje w sferze marzeń. Czynnik ekonomiczny decyduje o tym, czy święta będą różnić się od zwykłego, skromnego dnia.

Smutna codzienność i brak symboli

Dla dziecka symbolem Wielkanocy jest czekoladowe jajko. Niestety, większość rodzin w projekcie nie może sobie na nie pozwolić. Często zdarza się, że kilkoro rodzeństwa musi dzielić się jedną małą czekoladką, a nieraz dzieci nie dostają ich wcale.

„W zeszłym roku, dzięki darowiznom, udało nam się zdobyć kilka tabliczek czekolady i zorganizowaliśmy zajęcia, podczas których dzieci same robiły czekoladowe jajka zgodnie ze swoimi preferencjami. Uczyły się samodzielności i kreatywności. W tym roku dzieci już dopytują o te zajęcia, ale na ten moment nie mamy środków, by je zrealizować. Dla wielu z nich była to jedyna okazja, aby zjeść czekoladę lub podarować członkowi rodziny lub przyjacielowi czekoladkę, którą sami wykonali. – opowiada Danyelle, pracująca w centrum misyjnym.

Dlaczego prosimy o pomoc?

W ramach PROJEKTU 882 zapewniamy dzieciom edukację i codzienne posiłki. Chcemy też zrobić krok dalej i wesprzeć całe ich rodziny:

  • Paczki żywnościowe: Chcemy przekazać żywność długoterminową (ryż, fasola, makaron), aby w domach nie brakowało podstawowych produktów.
  • Godne święta: Chcemy, aby bariera finansowa nie wykluczała tych rodzin z przeżywania radosnego czasu, niezależnie od ich wyznania (wiele rodzin to ewangelicy, którzy nie mają własnych tradycji wielkanocnych).

Jak przekazali nam salezjanie z Belem, w zeszłym roku, dzięki hojności darczyńców, udało im się rozdać ryby oraz paczki z żywnością długoterminową. W tym roku na ten moment nie mają środków, aby przygotować takie wsparcie.

Prosimy o wsparcie. Każda wpłata to realna pomoc, która trafi bezpośrednio do domów naszych podopiecznych w Belem.

Wesprzyj dzieci z Belem i dołóż się do koszyka żywności dla ich rodzin –Wesprzyj Projekt 882