Docierają do nas kolejne wiadomości z Ukrainy, tym razem z salezjańskiej szkoły w Żytomierzu. Za informacją o częstych przerwach w dostawie prądu stoją konkretne dzieci i ich codzienna nauka. Poniżej dwie krótkie historie; Bohdana i Kateryny.
Historia od Bohdana
„Nazywam się Bohdan, mam 10 lat i uczęszczam do czwartej klasy. Kiedy podczas lekcji wyłączają prąd, w klasie robi się ciemno i trudno mi czytać, pisać lub śledzić wyjaśnienia nauczyciela. Z tego powodu czasami nie rozumiem tematu lekcji i martwię się, że pozostaję w tyle za kolegami z klasy. Kiedy wracam do domu, również nie zawsze jest światło. Próbuję odrabiać zadania domowe przy pomocy latarki lub świeczki, ale moje oczy szybko się męczą i trudno mi się skoncentrować. Zdarza się, że nie zdążam wszystkiego zrobić lub popełniam błędy.
Bardzo chcę się dobrze uczyć i nie przegapić ważnych rzeczy, ale bez światła jest to trudne. Byłoby mi znacznie łatwiej, gdyby w szkole i w domu było stałe ogrzewanie i oświetlenie, abym mógł spokojnie się uczyć i nie martwić.”
Historia od Kateryny
„Nazywam się Kateryna, mam 12 lat i uczęszczam do szóstej klasy. Podczas przerw w dostawie prądu w szkole lekcje są często przerywane, skracane lub przenoszone do innych klas. Te zmiany utrudniają mi skupienie się na nauce i zapamiętaniu tego, co mówi nauczyciel. Zimą jest ciemno nawet w ciągu dnia i bardzo trudno jest czytać z tablicy lub podręczników. Kiedy wyłączają światło, denerwuję się i stresuję, zwłaszcza podczas przygotowań do sprawdzianów. W domu sytuacja nie jest lepsza, ponieważ często uczę się wieczorem bez niezawodnego oświetlenia i dostępu do Internetu, więc nie zawsze mogę przygotować się do lekcji tak, jak trzeba. Zaczęłam bardziej martwić się o swoje oceny, a tak bardzo chciałabym po prostu spokojnie żyć i uczyć się.”
Dlatego uruchomiliśmy Projekt 879 —> dofinansowanie zakupu paliwa do generatorów w placówkach salezjańskich w Ukrainie, aby dzieci mogły się uczyć, a codzienne funkcjonowanie tych miejsc było możliwe mimo przerw w dostawie prądu.










