21384 zł
cel 50000 zł

159
wspierających

Edukacja i wyżywienie dla dzieci z Meksyku

Armando przez 6 kilometrów idzie do szkoły. Dwa razy dziennie przemierza wyboistą drogę, żeby choć przez chwilę poczuć się dzieckiem. W domu czekają na niego obowiązki. Trzeba nakarmić kury, wykarczować teren, przygotować posiłek, dopilnować upraw. W szkole może znów być dzieckiem.  Tam są koledzy, zabawy i nauczyciele, którzy dbają o uczniów. Edukacja, ta podstawowa, bo często chodzi o naukę pisania, czytania i przedsiębiorczości, jest szansą dla Armando i dzieci takich, jak on.

Komu pomagamy: DZIECIOM Z REGIONU OAXACA

Dzieci Meksyku nie mają beztroskiego dzieciństwa. Żyją w kraju, w którym rządzi kartel narkotykowy. Już w wielu 15 lat niektórzy chłopacy zaczynają handlować lub produkować narkotyki, bo to najłatwiejszy sposób na zarobienie pieniędzy. Wpadają w uzależnienie lub wpadają w sieć kartelu. Zerwanie z tym życiem jest bardzo trudne, często niemożliwe. Na wsiach, gdzie jest odrobinę bezpieczniej, dzieci chodzą do szkół czasami oddalonych o kilka kilometrów, a w międzyczasie pracują w domu i na polu. W wielu wioskach też rządzi kartel narkotykowy. Decyduje o tym, co może być hodowane i uprawiane.

Wielu rodziców, samotnych matek lub ojców, okaleczonych lub chorych chce zapewnić swoim dzieciom lepszą przyszłość. Jednak najpierw starają się nakarmić rodzinę. Nie stać ich na płacenie miesięcznie 35 peso za czesne. To równowartość zaledwie około 6 złotych. Domy wielu rodzin przypominają szopy, wybudowane z blachy lub drewna. Żyją bardzo skromnie. Kolejnym poważnym problemem są relacje i pozycja kobiet w społeczeństwie. W niektórych domach za dużo jest przemocy psychicznej i fizycznej, często też na podłożu seksualnym. Brakuje w nich miłości, radości i bezpieczeństwa, a także jedzenia. Dzieci Meksyku bardzo mało się uśmiechają. Aż 7 na 10 doświadczyło w rodzinie przemocy. Bez dostępu do szkół i nauki nie zmieni się przyszłość tych dzieci. W czasie pandemii Covid-19 zamknięto szkoły i internaty. Dzieci pozostały w domach, które nie zawsze są dla nich dobrym środowiskiem. Nauka odbywa się zdalnie. Nauczyciele przygotowują zadania, ale uczniowie nie mają czasami nawet długopisów, żeby odrobić lekcje.

Jak pomagamy: KUPIMY MATERIAŁY SZKOLNE, JEDZENIE I LEKI

W ramach kampanii „DZIECI MEKSYKU – Szkoła przywraca dzieciństwo” pomożemy dzieciom z dwóch plemion Mixe i Chinanteco, które mieszkają w czterech miejscowościach Río Manso, Tlahuitoltepec, Totontepec i Matagallinas. Zapewnimy im materiały szkolne, zeszyty, długopisy, ołówki, kredki. Ich rodzinom dostarczymy jedzenie, bo to niewyobrażalne, że dorośli i dzieci chodzą spać głodni. Tam, gdzie funkcjonują małe przychodnie – zakupimy leki. Jeśli uda nam się spełnić te cele pozostał nam jeszcze jeden. W czasie pandemii nauczyciele, którzy pracują w szkołach, przygotowują materiały, sprawdzają zadania i starają się kontynuować nauczanie zdalnie, nie otrzymują żadnego wynagrodzenia. Również oni w tym czasie mają zbyt mało jedzenia i brakuje im środków na opłaty.

Jak co roku w październiku podczas Tygodnia Misyjnego prowadzimy akcję dla najbardziej potrzebujących ludzi. W tym roku pomóżmy dzieciom Meksyku z regionu Oaxaca. Dajmy im szansę na dobrą edukację i przyszłość. Wspierajmy Projekt 626

Za projekt odpowiada brat Sebastian Marcisz SDB