W Mongolii Święta Wielkanocne w różnych miejscach obchodzi się czasem w nieco inny sposób. Drobne różnice w liturgii zależą od misjonarza odpowiedzialnego za parafię, ponieważ przekazuje on tradycje z kraju, z którego pochodzi, a są tutaj księża z Filipin, Wietnamu, Korei czy krajów Afryki.

Wszystko zaczyna się w Środę Popielcową. Zgodnie z tradycją Kościoła następuje wtedy posypanie głów popiołem. Jednak w zależności od tego, kiedy wypada początek Wielkiego Postu, termin ten może ulec zmianie. Jeśli Środa Popielcowa zbiega się z mongolskim świętem Cagaan Sar (Księżycowy Nowy Rok), ludność świętuje w gronie rodzinnym. Wtedy, w uznaniu dla lokalnej tradycji, posypanie głów popiołem odbywa się w najbliższą niedzielę podczas Mszy świętej.

W każdy piątek Wielkiego Postu w kościołach odprawiane są nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Próbuje się także wprowadzać wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, co jest tutaj dużą trudnością. Podstawą kuchni mongolskiej jest bowiem mięso. Według Mongołów „nie ma mięsa, nie ma posiłku”. Pamiętam, że gdy byłem administratorem w naszej wspólnocie w Darchan, w czasie Wielkiego Postu ustanowiliśmy dla naszych pracowników (szczególnie tych ochrzczonych) piątek dniem bezmięsnym. Zabawnie wyglądało, gdy podczas wspólnego posiłku szukali mięsa ukrytego pod ryżem czy ziemniakami. Poza Drogą Krzyżową nie ma tutaj innych nabożeństw wielkopostnych (takich jak Gorzkie Żale).

Liturgia Triduum Paschalnego przebiega podobnie jak w innych krajach:

  • Wielki Czwartek: obrzęd obmycia nóg.
  • Wielki Piątek: adoracja Krzyża.
  • Wielka Sobota: liturgia światła oraz chrztu świętego (jeśli są kandydaci, udzielany jest im sakrament). Podczas Mszy świętej czytanych jest pięć czytań.

W całym okresie Triduum po nabożeństwach jest czas na adorację. W niektórych miejscach istnieje tradycja malowania pisanek. W naszej salezjańskiej parafii w Darchan, w Niedzielę Wielkanocną po Mszy świętej, każdy uczestnik otrzymywał pięć jajek, a jego zadaniem było ich ozdobienie. Zorganizowaliśmy również quiz wiedzy religijnej, przy którym było wiele zabawy i śmiechu.

Br. Krzysztof Gniazdowski
pracuje na misji w Mongolii