W minionym tygodniu udało nam się przekazać wsparcie siostrze Annie i ludziom potrzebującym na Kubie.
Sytuacja w tym kraju przypomina polską rzeczywistość z czasów PRL. Funkcjonują tam sklepy podobne do dawnych PEWEX-ów, gdzie towary niedostępne w zwykłych sklepach można kupić jedynie za twardą walutę. To właśnie dzięki zakupom internetowym w takim sklepie możemy zamówić żywność, która trafia bezpośrednio pod drzwi placówki misyjnej.
Co udało się kupić? 📦 25 kg mleka w proszku 📦 18 kg kurczaka 📦 50 kg cukru
Siostra Anna przesłała nam zdjęcia oraz podziękowania:
„Samochód podjechał pod same drzwi przed południem. Mamy worek mleka w proszku, worek cukru i kurczaki. Bardzo, bardzo dziękujemy! Pierwsze zakupy udane. Jest nadzieja, że przetrwamy. Mleko na pewno wystarczy na ten miesiąc dla dzieci, cukier też i kurczak. W tym tygodniu mamy jedzenie na przynajmniej 2-3 obiady. Jakąś potrawkę zrobimy, rozmnożymy. Bardzo, bardzo dziękujemy.
Na Drodze Krzyżowej modliliśmy się, pamiętaliśmy o tych wszystkich, którzy chcą nas wspomagać. Jeżeli to jest na ten moment dobry pomysł, to niech Pan Bóg pomoże go realizować. Jakakolwiek kwota wpłynie, 20-50 zł, zbierajcie, jak będzie można raz w miesiącu jakieś zakupy zrobić, to oczywiście będziemy bardzo wdzięczne.”
Sytuacja na wyspie wciąż jest krytyczna. Mieszkańcy zmagają się z brakiem prądu i wody, a żywność jest towarem luksusowym. Ludzie coraz częściej protestują wykrzykując hasła: Dajcie nam prąd i jedzenie. W mieście Morón setki osób wyszły w miniony piątek na ulice, aby zaprotestować przeciwko niekończącym się brakom prądu i krytycznej sytuacji, domagając się podstawowych środków do życia.
Ty też możesz pomóc Kubańczykom.
Dostawa zakupów jest kosztowna ze względu na astronomiczne ceny paliwa na „czarnym rynku”. Dlatego planujemy robić większe zakupy 1–2 razy w miesiącu. Każda wpłata, nawet rzędu 5 czy 50 zł, pozwala nam zapełnić ten wirtualny koszyk, który staje się realnym posiłkiem dla potrzebujących Kubańczyków.
Jeśli możecie dołożyć się do kolejnej paczki żywnościowej, będziemy ogromnie wdzięczni!
Już jutro planujemy otworzyć PROJEKT 999, który będzie odpowiedzią na sytuacje kryzysowe w różnych częściach świata, abyśmy mogli potrzebującym natychmiast pomagać.







